Nie jestem fanką tych przestrzennych aniołków szydełkowych. Dlatego nigdy ich nie robiłam. Ten jest pierwszy. Zrobiłam na próbę. Urzekł mnie swoją maleńkością i prostotą.
Czerwony śnieg, to nie mój pomysł :). Ktoś sobie takie śnieżynki zażyczył :). Monotematycznie, ale niektóre wzorki inne. Troszku mi się krochmalenie przy czerwonych nie udało i widać ten krochmal w niektórych miejscach. Robione były z takich sztucznych śliskich nici ... może dlatego krochmal słabo w nie wsiąknął.
Wszyscy je dłubią, to ja też zrobiłam kilka. Z białej bawełnianej nici z dodatkiem srebrnej niteczki. Delikatnie się mienią, czego nie widać na fotkach.