sobota, 4 lutego 2012

Wykorzystanie surowców wtórnych ... typu SZKŁO :)

Wpadłam kiedyś do Olimpii i od razu zauważyłam fajny słoiczek. W słoiczku, a raczej w słoju ( bo jest był dość spory ) były cukierki. Od razu gadam: "ten słoik to można zdekupażować". Cukierki zjedli ... ja też pomagałam, żeby szybko opróżnić ów przedmiot przeznaczony do przerobienia.
Stał u mnie dość długo ... musiał nabrać mocy przed liftingiem. Dziś Olimpka zabrała gotowy "produkt" do domu.







Jak już miałam w planach dekupażować szkło, to od ręki zaczęłam smarować butlę, którą przyniosła mi kiedyś sąsiadka. Przyniosła, bo widziała u mnie już jedną taką ozdobioną. Więc "piekąc" pieczeń w postaci Olimpkowego słoika "upiekłam" butlę różaną dla sąsiadki.










































Foty nie bardzo mi wyszły, bo przedmioty znacznie ładniejsze na żywo. No jak już pisałam nie raz. Fotografa ze mnie nie będzie. Marzy mi się taki extra dobry ... łatwy w obsłudze aparat. Pomarzyć nie zaszkodzi.


Przygotowane kolejne przedmioty. Wzięło mnie na malowanie. Nie ma to jak ukizdrać sobie łapy w interiorach, farbach i lakierach.


Pozdrawiam

19 komentarzy:

  1. śliczne wytwory, motyw różyczek bardzo mi się podoba, oj mi też marzy się dobry aparat:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba takie wykorzystanie surowców ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszły. Ja na razie jestem na etapie zbierania puszek po mleku modyfikowanym w celu ich późniejszego zdecupagowania. Tylko na razie czasu brak, miiejsca brak, materiałów do decu brak i wiedzy o tym jak się do tego zabrać... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej kupić zestaw startowy ... spróbować i ... poleci :).
      ja w ogóle nie miałam zamiaru brać się za to. spróbowałam i wtopa :).
      też mam problem z miejscem.
      preparaty nie wszystkie muszą byc oryginalne ... te drogie. można pokombinować i zastąpić tańszym to i owo :).

      Usuń
  4. Olcia, obie są przepiękne... no i nasze różyczki na nich zamieszkały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Joluś ... te różyczki są takie naprawdę "różyczkowe" :) - to tak po mojemu ;)

      Usuń
  5. Podobają mi się takie surowce wtórne,teraz są o wiele piękniejsze niż przed.Fajne to połączenie koronki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Butelka mi się bardzo podoba, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak słoik mam teraz cudny
    za co Ci bardzo Olu dziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie :).

      Usuń
  8. Jak patrze na te cuda to chyba dziś porzuce sutasze na rzecz decoupagu. Piękne te butelki. A koronka dodaje im smaku...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja za sutasz ... kiedyś się wezmę :)

      Usuń
  9. Świetna robota, w przedmiotach które dostają nowe życia jest coś niezwykle fajnego, prawda? Fantastyczny efekt, podziwiam tym bardziej, że szkło jakoś do mnie nie przemawia i wydaje się być mi oporne:) Idź ca ciosem, będzie cudna kolekcja!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :).
      Szkło nie jest takie oporne, droga Bulmo :). Wystarczy przed położeniem pierwszej warstwy położyć Interior. A potem poleci :).
      i jeszcze jedno ... nie pędzlem, tylko gąbeczką ... czy tam pędzlem gąbkowym. Tapujemy i wychodzi spoko ;).

      Usuń
  10. Te różane mnie rozbrajają...Ola...ja Ciebie nie powinnam lubić za Twój talent...to wbrew naturze kobiety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się nie da nie lubić hahahahah.
      A te drobne różyczki to mój taki ulubiony deseń.
      Znowu szykują się różyczki. Niebawem pokażę.

      Usuń
  11. Śliczne, super pomysł!!! bardzo mi się podoba!!

    OdpowiedzUsuń

było ...

Related Posts with Thumbnails