środa, 6 marca 2013

Obrabianie blachy wciąga


Jako, że chętnych na zabawę w "podaj dalej" więcej nie ma, zobowiązuję się wykonać podarki dla Olimpii i imawe :).



Obrabianie blaszek wciąga. Trzeba mieć jednak anielską cierpliwość. Tym bardziej jak się człowiek sam uczy metodą prób i błędów i posiada jako taki sprzęt.


Tym razem coś z miedzianej blachy.
Chciałam, żeby było prosto i surowo. Taka biżuteria bowiem mnie zachwyca. 

















5 komentarzy:

  1. tule cieplutko raz jeszcze :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy4/19/2014

    o usunęłaś - bardzo mądrze i posłusznie :) wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń

było ...

Related Posts with Thumbnails