sobota, 11 grudnia 2010

Śnieżynki cz.2















































































































Czerwony śnieg, to nie mój pomysł :). Ktoś sobie takie śnieżynki zażyczył :).
Monotematycznie, ale niektóre wzorki inne.
Troszku mi się krochmalenie przy czerwonych nie udało i widać ten krochmal w niektórych miejscach. Robione były z takich sztucznych śliskich nici ... może dlatego krochmal słabo w nie wsiąknął.

6 komentarzy:

  1. Czerwone równie bajeczne! Wszak to kolor świąteczny i wszelka dowolność mile widziana!

    OdpowiedzUsuń
  2. są równie ładne... na choince będą na pewno świetnie sie prezentowały:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, już mówiłam chyba jak zazdroszczę umiejętności wyplatania szydełkowych cudeniek:) a te czerwone bardzo ciekawe, w moim ulubionym odcieniu czerwieni, ktora zawsze kojarzy mi się z "Dziekością serca" Lyncha :) a Tak na marginesie, może oglądałaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. No pewnie, że oglądałam :). I to nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj tak tak...Wiedźma lubi czerwienie :) oj lubi :)

    OdpowiedzUsuń

było ...

Related Posts with Thumbnails