wtorek, 5 października 2010

Komplet dla Magdziowej kumpeli



















































Na szybko zrobiony, bo potrzebny na wczoraj komplet na prezent. Ustaliłyśmy z Magdą, że będzie z naturalnego rzemyka, ceramiki i elementów w kolorze postarzanego srebra.

piątek, 1 października 2010

Na imieniny cioci i inne okazje :)
















































Dość dużych rozmiarów "wyjściówki", ale jeśli ktoś lubi na co dzień, to dlaczego nie (?).
Postawa kolczyka zawieszona jest na szyfonowej tasiemce. Na podstawie dyndają fasetowane koraliki Jablonex. Ten największy jest fioletowy, ale niestety miałam kiepskie światło do zdjęć.

Bransoleta dla sroki :)




























Ile kobiet tyle gustów. Jedne lubią to, drugie tamto. Jedne gonią za modą, drugie noszą to co od lat lubią, a jeszcze inne stawiają na klasykę. Jedno jest pewne ... wszystkim się nie dogodzi.
Składając biżuterię staram się myśleć o wszystkich paniach.

Ostatnio poskładałam taką oto bransoletkę. Na podwójny naturalny rzemyk w kolorze brązowym ponawlekałam posrebrzane elementy: kule, kuleczki, ogniwka.

piątek, 24 września 2010

Jesienne candy












































Oto kolejne candy.
Tym razem mam do podarowania przedmioty ozdobione techniką decoupage. Jest to serce ( o wym. 20 cm x 12 cm oraz amorek. Zawieszki ozdobione różanym deseniem.

Chętnych proszę o zostawienie komentarza pod postem. Osoby nie posiadające bloga również mogą wziąć udział w candy ( proszę o napisanie maila w komentarzu).

Zapisy trwają do 30 października. Losowanie i ogłoszenie wyników candy 31 października.

Zapraszam.

wtorek, 21 września 2010

"Stary" anielski czasomierz





















































































Chciałam spróbować zrobić coś technikś shabby chic i powstał taki zegar.
Pierwszy raz też użyłam motywów z papieru ryżowego. Znacznie łatwiej się go nakleja niż serwetki. Dobrze jest, tak jak radzą dekupażystki, wycięty motyw namoczyć w wodzie, potem przenieść go prawą stroną na folię, posmarować dobrze klejem i naklejać. Stosując metodę z folią przy serwetkach ( ale bez namaczania! ) łatwiej nakleja się motywy. Jest mniejsze prawdopodobieństwo, że motyw się pomarszczy.

piątek, 17 września 2010

Amorek - Aniołek

Kupiłam go w sklepie ogrodniczym. Jest zrobiony z gipsu. Był cały biały i przez to taki bez wyrazu. Jakby "martwy". Postanowiłam go nieco ożywić. Pomalowałam amorka dwa razy "pastelową orchideą", potem dość mocno rozrzedzoną złotą farbką. Skrzydełka zrobiłam złote, włosy złote z dodatkiem brązów. Poprzecierałam szorstką częścią gąbki do mycia naczyń. Kiedy dobrze wszystko wyschło, polakierowałam.
Teraz podoba mi się bardziej, bo "ożył" :).

Na zdjęciu przedstawiłam go ze skrzyneczką, którą moja córka dostała od Cioci Joli_Zoli i serduszkami, które ja dostałam w prezencie od tej właśnie Cioci :).

poniedziałek, 13 września 2010

Wieszaczek
















Pisałam już, że dekupażuję pod kątem swojego mieszkania. Pisałam też, że są to moje pierwsze podrygi w tej materii.
Postanowiłam zobaczyć jak to jest z tym crackle jednoskładnikowym. O Boziu, jak mi sie narobiło na tym wieszaku,jak mi się napaprało i w ogóle. Ale szkoda mi było czasu na skrobanie i zaczynanie wszystkiego od nowa. Postanowiłam, że niedociągnięcia z "crackowania" pozaklejam motywem.
W rezultacie wyszło takie coś. Spękania baaaardzo widoczne :))). Wieszak nowy, ale wygląda jak wiekowy :))).
Polubiłam go i na pewno będzie wisiał na ścianie w mieszkaniu w jakiejś kompozycji dekupażowej. Tymczasem pokazuję takie robocze zdjęcie.

było ...

Related Posts with Thumbnails